EduBert

Poznaj bohaterów Parku — Ogrodnik, Zuzia, Gosia, Jeremi i Stefania

Każda postać w EduBert ma swoją osobowość i rolę. Poznaj bohaterów, którzy towarzyszą dziecku w nauce dodawania w Przygodzie w Parku.

EduBert·2 kwietnia 2026·11 min czytania
Poznaj bohaterów Parku — Ogrodnik, Zuzia, Gosia, Jeremi i Stefania

W EduBert nauka matematyki nie odbywa się w pustce. Dziecko nie rozwiązuje zadań samotnie — towarzyszy mu drużyna postaci, z których każda ma swoją osobowość, styl mówienia i rolę w historii. To nie ozdoba: dobrze zaprojektowani bohaterowie zmieniają suchy trening liczenia w przygodę, do której dziecko chce wracać. Oto bohaterowie Przygody w Parku — i to, co każdy z nich wnosi do nauki Twojego dziecka.

Świat Parku — gdzie toczy się przygoda

Cała historia rozgrywa się w Wielkim Parku Miejskim, przez który EduBert musi przejść, żeby wrócić do domu. To prosty, ale nośny pomysł: dom jest po drugiej stronie parku, a droga do niego wiedzie przez kolejne zakątki — bramę, fontannę, plac zabaw, kawiarnię, labirynt i aleję główną, aż po Wielką Bramę na finał. Każde z tych miejsc to osobna scena z własnymi zadaniami i własną postacią do spotkania.

Taki świat ma dla dziecka dużą zaletę: jest konkretny i znajomy. Park, huśtawki, fontanna, kamienie na ścieżce — to rzeczy, które maluch zna z własnego podwórka, więc liczenie od razu zyskuje sens („ile kwiatów przy bramie?", a nie „ile to 3+4?"). Przygoda toczy się w miejscu, które dziecko potrafi sobie wyobrazić, a matematyka wplata się w nie naturalnie, zamiast wisieć w powietrzu jako abstrakcyjny przykład.

EduBert — zagubiony kundelek z odwagą w sercu

EduBert to mały, biały kundelek z brązowymi łatami i plecakiem przygodowym. Wbiega przez bramę Wielkiego Parku Miejskiego — zagubiony, przestraszony, ale gotowy na przygodę. To bohater, z którym dziecko się identyfikuje: nie wie wszystkiego, ale chce się nauczyć.

Na początku EduBert nie umie dodawać. Pod koniec dziesięciu scen wraca do domu mądrzejszy i z przyjaciółmi na zawsze. Jego podróż to metafora nauki: od niepewności do pewności siebie. To ważny zabieg — dziecko nie utożsamia się z „ekspertem", który wszystko umie, tylko z kimś, kto dopiero się uczy i popełnia błędy. Dzięki temu własne pomyłki przestają być powodem do wstydu, a stają się częścią tej samej drogi, którą idzie EduBert.

Nieprzypadkowo bohaterem jest właśnie zagubiony piesek, a nie mądry nauczyciel. Dziecko chętniej kibicuje komuś, kto jest w podobnej sytuacji co ono — trochę się boi, czegoś nie umie, ale próbuje. Każdy sukces EduBerta dziecko odczuwa trochę jak swój, bo przecież przeszli tę drogę razem. Ten prosty mechanizm identyfikacji sprawia, że dziecko chce iść dalej — nie po to, żeby „zaliczyć poziom", ale żeby pomóc przyjacielowi wrócić do domu. A jeśli ciekawi Cię, skąd w ogóle wziął się pomysł na zagubionego kundelka, opowiadamy o tym w historii powstania EduBerta.

Pan Ogrodnik Henryk — cierpliwy mentor

Henryk dba o park od 30 lat. Zna każdą roślinę z imienia, a każdy zakątek z pamięci. Dołącza do drużyny od pierwszej chwili — widzi przestraszonego pieska i bez wahania postanawia pomóc.

Ogrodnik mówi spokojnie i z szacunkiem. Nigdy nie krzyczy, nie pogania. Kiedy dziecko się myli, reaguje: „Spróbujmy jeszcze raz. Nie śpiesz się." To model cierpliwego dorosłego, którego każde dziecko potrzebuje — i którego ton warto przenieść z gry do domu.

Jego styl: zadania związane z naturą — liczenie kwiatów, nasion, kamieni na ścieżce. Przy bramie daje pierwszą zagadkę, przy fontannie uczy naprawiać, przy latarniach — uzupełniać brakujące numery.

Cytat: „Dom jest po drugiej stronie parku. Znam tu każdy kamień. Poprowadzę cię — ale najpierw musisz mi pomóc z kilkoma sprawami przy bramie. Lubisz liczyć?"

Wiewiórka Zuzia — energia i entuzjazm

Zuzia dołącza w Scenie 3 (Plac Zabaw) — dosłownie wypadając z krzaków. Jest hiperaktywna, mówi szybko, z CAPS LOCKiem i wykrzyknikami. Gubi żołędzie wszędzie i ciągle o coś prosi.

Jej rola jest kluczowa: zmienia atmosferę z „nauka" na „zabawa". Kiedy Zuzia jest w kadrze, dziecko się uśmiecha. Zadania z Zuzią dotyczą karuzeli, zjeżdżalni, huśtawek — miejsc, które dzieci znają i kochają. Ten kontrast jest celowy: po skupionym liczeniu przychodzi wybuch radości, a nauka zaczyna kojarzyć się z czymś przyjemnym, a nie z przymusem.

Pod twardym entuzjazmem kryje się serce — w Scenie 10, gdy przygoda dobiega końca, Zuzia ma łezkę w oku: „BĘDĘ TĘSKNIĆ! WRÓĆ! PROSZĘ!"

Cytat: „HEJ HEJ HEJ! Nowy piesek! Jesteś nowy! Jestem Zuzia! Masz żołędzie? Nie? A LUBISZ żołędzie?! Ja UWIELBIAM!"

Gęś Gosia — surowa, ale sprawiedliwa

Gosia dołącza w Scenie 5 (Kawiarnia) z podniesioną brwią i skrzyżowanymi skrzydłami. Jest marudna, surowa i twierdzi, że nikt nie umie liczyć. Ale pod twardą skorupą — serce z pierza.

Gosia testuje. Jej zadania są najtrudniejsze: „Policz i NIE zgaduj", „Prawda czy fałsz? I zastanów się DOBRZE". Kiedy dziecko odpowiada prawidłowo, Gosia reaguje oszczędnie: „Hmm. Dobrze. Ale to było ŁATWE." To buduje w dziecku poczucie, że naprawdę zasłużyło na pochwałę — bo od Gosi nie przychodzi ona za darmo.

Najpiękniejszy moment Gosi? Finał, Scena 10, przy Wielkiej Bramie. Gosia mówi cicho: „Było… miło. I NIE mów nikomu, że to powiedziałam." Rodzice mogą mieć łzę w oku.

Cytat: „Stójcie. Kto tu idzie. Piesek, wiewiórka i ogrodnik. Co to za wycieczka?"

Jeż Jeremi — cichy filozof

Jeremi dołącza w Scenie 7 (Labirynt). Mówi mało, ale zawsze celnie. Patrzy na świat z dystansem i mądrością. Jego zadania dotyczą logiki i cierpliwości — labirynt wymaga namysłu, nie pośpiechu.

Jeremi uczy dzieci, że matematyka to nie tylko szybkość. Niektóre problemy wymagają zatrzymania się, pomyślenia i spokojnego policzenia. Po energii Zuzi i intensywności Gosi Jeremi wprowadza równowagę — zwalnia tempo w dobrym momencie i pokazuje, że namysł to też umiejętność.

Cytat: „Hmm... nie śpię. Słucham. Słyszałem was od fontanny."

Sroka Stefania — kronikarka parku

Stefania pojawia się w Scenie 9 (Aleja Główna). Zbiera historie jak błyskotki — pamięta wszystko, co wydarzyło się w parku. Jej rola to podsumowanie podróży: przypomina dziecku, skąd przyszło i ile się nauczyło.

Stefania mówi dużo i barwnie. Jej zadania nawiązują do całej przygody — wspomnienia z fontanny, placu zabaw, stawu. To emocjonalne domknięcie historii tuż przed wielkim finałem przy Bramie, w którym dziecko widzi całą przebytą drogę naraz.

Cytat: „A WIĘC! Przybywają bohaterowie! Pięcioro dzielnych! Pozwólcie, że się przedstawię — STEFANIA! Artystka! Poetka! Kolekcjonerka błyszczących przedmiotów!"

Podróż EduBerta — łuk od niepewności do pewności

Bohaterowie nie są zawieszeni w próżni — układają się w opowieść. Przez dziesięć scen EduBert idzie przez park do domu, a po drodze spotyka kolejne postacie, z których każda pojawia się w innym momencie: Ogrodnik od razu, Zuzia w trzeciej scenie, Gosia w piątej, Jeremi w siódmej, Stefania w dziewiątej. Ten rytm nie jest przypadkowy — im dalej, tym trudniejsze zadania i tym więcej wsparcia emocjonalnego wokół dziecka.

Dla dziecka to coś więcej niż seria ćwiczeń: to podróż z początkiem, środkiem i końcem. EduBert, który na starcie nie umiał dodawać, na końcu odnajduje dom — a dziecko, które szło razem z nim, odkrywa, że po drodze samo nauczyło się liczyć. Ta narracyjna klamra sprawia, że nauka zostaje w pamięci jako przygoda, a nie jako lista zadań do odhaczenia.

Ważne jest też to, że wraz z trudnością rośnie wsparcie. Im dalej w park, tym poważniejsze zadania — ale też tym większa drużyna wokół dziecka. Kiedy pojawia się wymagająca Gosia, obok są już Ogrodnik i Zuzia, którzy złagodzą napięcie. Dziecko nigdy nie zostaje samo z nową trudnością; dostaje ją zawsze w towarzystwie kogoś, kto dodaje otuchy. To subtelny, ale ważny sygnał: „będzie trudniej, ale nie będziesz z tym sam".

Dlaczego postacie mają znaczenie?

To nie jest tylko kwestia „ładniej wygląda". Dzieci uczą się skuteczniej, gdy nauka ma kontekst emocjonalny — a nad małym dzieckiem szczególnie mocno pracują emocje. Polska pedagogika matematyki od lat podkreśla, że kluczowa dla uczenia się liczenia jest odporność emocjonalna — zdolność dziecka do radzenia sobie z trudnością bez rezygnacji¹. Postać, która po błędzie mówi „Spróbuj jeszcze raz", buduje tę odporność znacznie skuteczniej niż suchy komunikat „Źle. Popraw."

Dokładnie tak działa też nastawienie na rozwój (growth mindset): dzieci, które traktują błąd jako część nauki, uczą się lepiej niż te, które widzą w nim porażkę². Bohaterowie Parku są nośnikiem tego przekazu — EduBert sam się myli i próbuje dalej, Ogrodnik cierpliwie zachęca, a nikt nie karze za pomyłkę. Wreszcie, pozytywne emocje i wewnętrzna motywacja są w nauce liczenia u małych dzieci równie ważne jak same ćwiczenia³ — a każda postać dokłada tu inną cegiełkę.

W EduBert każda postać pełni inną funkcję emocjonalną. Ogrodnik daje bezpieczeństwo. Zuzia — radość. Gosia — wyzwanie. Jeremi — refleksję. Stefania — podsumowanie. Razem tworzą kompletne środowisko wspierające naukę: bezpieczne na tyle, by dziecko nie bało się próbować, i wymagające na tyle, by warto było się starać.

Co łączy całą drużynę

Choć każda postać jest inna, wszystkie łączy jedna zasada: nikt nie karze dziecka za błąd. Ogrodnik zachęca, Zuzia rozładowuje napięcie śmiechem, Gosia wymaga, ale sprawiedliwie, Jeremi studzi pośpiech, Stefania przypomina o przebytej drodze — i żadne z nich nie mówi „przegrałeś". To spójny emocjonalny ton całej gry: pomyłka jest krokiem w nauce, a nie porażką.

Ta różnorodność charakterów ma jeszcze jeden sens. Dzieci są różne — jedno potrzebuje ciepła i bezpieczeństwa, inne rozkwita przy wyzwaniu, jeszcze inne przy spokoju i namyśle. Drużyna, w której są i łagodny Ogrodnik, i wymagająca Gosia, i cichy Jeremi, trafia do różnych temperamentów. Każde dziecko znajdzie postać, która „mówi jego językiem" — a przy okazji uczy się, że w jednej ekipie jest miejsce dla bardzo różnych osobowości.

Jak rodzic może wykorzystać bohaterów

Postacie działają najlepiej, gdy nie zostają zamknięte w ekranie. Możesz przenieść je do codziennej rozmowy o nauce. Zapytaj dziecko: „Co powiedziałby Ogrodnik, gdyby to nie wyszło za pierwszym razem?" — i pozwól mu samemu odpowiedzieć „spróbuj jeszcze raz". Kiedy dziecko się zniechęca, przypomnijcie, że EduBert też na początku nie umiał dodawać. A gdy uda się trudne zadanie, można zażartować, że „nawet Gosia byłaby pod wrażeniem".

To nie jest zabawa dla samej zabawy — takie odwołania dają dziecku język do mówienia o własnych emocjach i błędach. Zamiast „jestem głupi" pojawia się „to było trudne, ale spróbuję jeszcze raz, jak EduBert". Wspólne rozmawianie o postaciach wzmacnia też więź i sprawia, że nauka staje się wspólnym tematem, a nie obowiązkiem odrabianym w pojedynkę.

Sprawdza się to nie tylko przy tablecie. Postacie mogą wejść do zwykłych sytuacji: liczenia schodów „jak Ogrodnik przy latarniach", szukania par przy nakrywaniu do stołu, spokojnego rozwiązywania zagadki „w tempie Jeremiego". Dzieci uwielbiają, gdy ulubiony bohater „pojawia się" poza grą — a przy okazji przenoszą jego spokojny stosunek do błędu na własne, prawdziwe wyzwania. Wieczorem można też po prostu zapytać: „Którą postać dziś spotkałeś i co robiliście?" — to świetny start do rozmowy o tym, czego dziecko się nauczyło.

Bohaterowie a inne światy

Drużyna z Parku to obsada świata dodawania. EduBert rośnie jednak razem z dzieckiem — poza Parkiem czekają na nie trzy kolejne światy: Miasto (odejmowanie), Plaża (mnożenie) i Las (dzielenie), każdy z własnym klimatem i własną drużyną. Wszystkie poznasz we wpisie o czterech światach EduBerta. Spójna „drużynowa" formuła sprawia, że przejście do nowego świata nie jest dla dziecka nauką gry od zera, tylko kolejnym rozdziałem znajomej przygody.

Podsumowanie

Bohaterowie Przygody w Parku to nie dekoracja, lecz część metody. Każdy z nich — od cierpliwego Ogrodnika po surową Gosię — daje dziecku coś innego: bezpieczeństwo, radość, wyzwanie, namysł i domknięcie. Razem zmieniają liczenie w opowieść, w której błąd jest naturalny, a próbowanie się opłaca. Chcesz poznać ich osobiście? Przygoda w Parku zaczyna się od spotkania z Ogrodnikiem — pierwszy poziom jest darmowy.

Najczęściej zadawane pytania

Ilu jest bohaterów w Przygodzie w Parku? Dziecku towarzyszy pięcioro przyjaciół — Ogrodnik Henryk, Wiewiórka Zuzia, Gęś Gosia, Jeż Jeremi i Sroka Stefania — a głównym bohaterem, z którym dziecko się utożsamia, jest sam piesek EduBert.

Czy postacie są tylko ozdobą, czy naprawdę pomagają w nauce? Pomagają. Każda pełni inną funkcję emocjonalną (bezpieczeństwo, radość, wyzwanie, refleksja, podsumowanie), a emocjonalny kontekst realnie wspiera uczenie się liczenia u małych dzieci.

W którym momencie pojawiają się poszczególne postacie? Ogrodnik towarzyszy od początku, Zuzia dołącza w scenie 3, Gosia w 5, Jeremi w 7, a Stefania w 9. Przygoda liczy dziesięć scen i kończy się przy Wielkiej Bramie.

Czy Gosia, która jest surowa, nie zniechęci dziecka? Nie — Gosia jest wymagająca, ale sprawiedliwa, a jej oszczędne pochwały mają większą wartość właśnie dlatego, że trzeba na nie zapracować. Pod twardą skorupą kryje się sympatia, która ujawnia się w finale.

Czego uczą zadania poszczególnych bohaterów? Ogrodnik daje zadania z naturą (liczenie kwiatów, nasion, kamieni), Zuzia — z placu zabaw, Gosia stawia najtrudniejsze wyzwania „policz i nie zgaduj", a Jeremi ćwiczy logikę i cierpliwość w labiryncie.

Czy mogę wykorzystać bohaterów poza aplikacją? Tak, i warto. Odwołania w rozmowie („co powiedziałby Ogrodnik?") dają dziecku język do mówienia o błędach i emocjach oraz zamieniają naukę we wspólny temat.

Czy w innych światach EduBerta są inne postacie? Drużyna z Parku to obsada świata dodawania; pozostałe światy — Miasto, Plaża i Las — mają własne drużyny i własny klimat. Więcej znajdziesz we wpisie o czterech światach EduBerta.


Dobrze napisana postać potrafi zdziałać w nauce więcej niż niejedna karta ćwiczeń — bo daje dziecku powód, żeby chcieć. Jeśli chcesz zobaczyć, jak bohaterowie Parku wspierają naukę dodawania w praktyce, Przygoda w Parku czeka — pierwszy poziom jest darmowy.

Źródła

  1. Gruszczyk-Kolczyńska E., „Dzieci ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się matematyki", WSiP — rola odporności emocjonalnej (radzenia sobie z trudnością i błędem) w uczeniu się matematyki przez małe dzieci.
  2. Dweck C. S., „Nowa psychologia sukcesu" (Mindset) — nastawienie na rozwój; traktowanie błędu jako części nauki, nie porażki, i rola zachęty po pomyłce.
  3. Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., „Dziecięca matematyka. Metodyka i scenariusze zajęć", WSiP — znaczenie pozytywnych emocji i motywacji w nauce liczenia u dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.
EduBert

Napisane przez zespół EduBert

Tworzymy gry edukacyjne, które łączą zabawę z nauką matematyki.

Przeczytaj też

Sprawdźcie EduBerta razem

Załóż darmowe konto i pozwól dziecku spróbować — pierwszy poziom każdej przygody jest za darmo.

Załóż darmowe konto

Bez karty płatniczej — 4 przygody i Polana Treningowa

Odkryj przygody EduBerta

Każdy świat uczy innego działania — wybierz kolejny!

Polana Treningowa

Polana Treningowa · trening